Desery słone
W Angielskiej kuchni występuje niezwykły zwyczaj, polegający na spożywaniu deserów na słono. Jedną z głównych kategorii takich deserów są oczywiście sery. Zgodnie z tradycją zwykło podawać się je pokrojone w drobną kostkę, podawane razem z krakersami. Krakersy, to nic innego jak słonawe, kruche ciasto, które doskonale komponuje się z ostrymi w smaku serami angielskimi. Anglicy jednak bardzo chętnie przyjęli do swoich zwyczajów kulinarnych także sery francuskie. Nie ma nic dziwnego w tym, że na tradycyjnym podwieczorku pojawiają się francuskie wyroby, takie jak brie, czy inne sery pleśniowe.
W użyciu istnieją również wszelkiej maści słone ciasta. Na szczególną uwagę zasługuje pewna znana mi anegdota. Jedna z moich znajomych, będąc kiedyś w Anglii, postanowiła uraczyć swoich gospodarzy sernikiem. Na wyspach jednak ciężko jest dostać zwykły biały ser. W końcu udało się. Znajoma nie sprawdziła jednak z jakim serem ma do czynienia. Kupiła niestety kilogram już posolonego sera. W trakcie przygotowywania, zgodnie z recepturą, nie smakowała swojego wypieku. Swój błąd spostrzegła dopiero po podaniu deseru. Określiła go jako obrzydliwy. Z resztą nietrudno wyobrazić sobie jak smakowałby słony sernik. Anglicy jednak spałaszowali całe ciasto, dopraszając się o dokładkę. Ich przyzwyczajenie do słonych deserów jest ewenementem na skalę światową.