Najzdrowsza kuchnia
Trzeba przyznać, że o ile chodzi o samą zdrowotność pożywienia, kuchnia japońska ma najwięcej do zaoferowania.
Nie występują w niej żadne bogate źródła węglowodanów ani tłuszczu, za to jest wiele białka. Japonia ma nieograniczony dostęp do oceanu, w związku z czym podstawą w japońskiej kuchni są owoce morza. Mnogość ryb znacznie przewyższa wszystko to, do czego przyzwyczaiły nas kuchnie europejskie. Japończycy używają też bogatych w mikroelementy roślin, takich jak glony morskie, czy fasola. Ryż i fasola są podstawą żywienia. W japońskiej kuchni nie istnieje praktycznie coś takiego jak mąka, która wprawdzie jest doskonałym źródłem węglowodanów, ale i nie zawiera elementów potrzebnych nam do życia. Japońska zdrowa żywność jest zatem błogosławieństwem, ale i swego rodzaju przekleństwem. Ludzie są po prostu zmuszeni do zdrowego odżywiania, nie dysponują bowiem miejscem na hodowlę zwierząt przeznaczonych do konsumpcji, ani zbóż, które są mniej wydajne uprawowo niż ryż i fasola. Kuchnia japońska jest niestety bardzo mało zróżnicowana, pomimo wielkiego wyboru ryb, nie istnieją w niej praktycznie żadne przyprawy. Jest również uboga w słodycze, w naszym znaczeniu tego słowa. Dla europejczyka fasolowe cukierki, czy ciastka ryżowe nie mogą się równać nawet ze zwykłym, tradycyjnym biszkoptem.