Pożywienie świąteczne
W naszej kulturze dość powszechne jest gotowanie określonych posiłków na potrzeby świąt. W Japonii również istnieją takie potrawy. Ich egzotyczność polega głównie na tym, że nie mamy – jako europejczycy – pojęcia o japońskich świętach. Dania te niekoniecznie odzwierciedlają się – tak jak u nas – szczególną wystawnością.
Przykładem może być danie z ryżu serwowane przy okazji święta mającego miejsce wiosną. Tak zwane botamochi jest zwykłą „kluską” zlepioną z ryżu i fasoli azuki, słodką w smaku. Przy opozycyjnym święcie, mającym miejsce na jesieni, serwowane są za to podobne „słodycze” – ohagi. Różnią się w zasadzie jedynie konsystencją. Innym przykładem może być danie serwowane w okresie noworocznym. Nosi wdzięczną nazwę soba. Jest to w zasadzie zwykły makaron, z tym że wyrabiany z gryki. Nie jest to w żadnym razie potrawa wyszukana. Jest dodawany do zup, bądź sosów. Jak widać świąteczna kuchnia japońska ma zupełnie inne zadanie niż to ma miejsce u nas. Liczy się głównie rytualny wymiar potraw. Pewna ukryta metafizyka. Podczas gdy y spożywamy posiłki dla samej radości jedzenia, Japończycy mają w tym pewien cel. Poszczególne dania są niejako związane z odzwierciedleniem zmian zachodzących w przyrodzie. Ich celem nie jest dokonanie obżarstwa, a raczej podkreślenie duchowości momentu.